Jestem u siebie, choć nie pochodzę stąd. To miejsce uzależnia i związuje tak mocno, że trudno sobie wyobrazić, by dom mógł być gdzieś indziej, bez tej magii.
Trudno sobie wyobrazić, by dom mógł być gdzieś indziej

Svalbard, Spitsbergen, Arktyka

Jestem u siebie, choć nie pochodzę stąd. To miejsce uzależnia i związuje tak mocno, że trudno sobie wyobrazić, by dom mógł być gdzieś indziej, bez tej magii.

20 października rekordzista świata Andre Belibi rozpoczął na Svalbardzie niezwykłe wyzwanie. Szerząc świadomość dotyczącą zdrowia psychicznego i zapobiegania samobójstwom przebiegnie odległość sześciu maratownów ubrany jedynie w krótkie spodenki, buty oraz szelki odblaskowe. Mężczyźnie każdego dnia towarzyszy osob

Za parę dni w Longyearbyen będzie można doświadczyć tupania nogą w rytm najwyżej na północ wybrzmiewającego bluesa. Dark Season Blues potrwa od 23 do 26 października.

Na Spitsbergenie zorzę polarną można obserwować już od końca września do połowy marca. W tym roku pierwsza zorza pojawiła się w Longyearbyen 19 września.

Wanny wyruszyła na archipelag w 1932 roku. Przez pięć kolejnych sezonów zimowych, aż do 1937 roku zajmowała się polowaniem na lisy polarne, foki i niedźwiedzie. Towarzyszył jej doświadczony traper Anders Sæterdal.

Renifer svalbardzki jest nie tylko fascynującym przykładem adaptacji do ekstremalnych warunków, ale także przypomnieniem o kruchym pięknie naturalnych ekosystemów. Jego obecność w surowym klimacie Svalbardu świadczy o niesamowitej odporności życia nawet w najbardziej niegościnnych zakątkach naszej planety.

Kiedy w 1938 roku w wieku dziewiętnastu lat Léonie wypływa na Spitsbergen, obecność kobiet na pokładzie statku jest zgoła kontrowersyjna. Dlaczego więc zdecydowano się ją nań wprowadzić? Jak stała się pierwszą kobietą, która wzięła udział w wyprawie naukowej na Spitsbergen La Recherche.