Nasze nietradycyjne, niekonwencjonalne i dla wielu kontrowersyjne święta na Svalbardzie to właśnie takie, w których odnajdujemy tutaj magię i radość. To szaleństwo w podejmowaniu własnych decyzji, wbrew temu, czego się od nas oczekuje, daje bardzo dużo energii i siły. Więc jeśli to szaleństwo zupełnie przypadkiem przyprowadzi was za rok na Svalbard, nie zapomnijcie o masie makowej w walizce!
Wyjście z domu w noc polarną wymaga motywacji, ale też hartuje. Zuza Paradowska o świętach na Svalbardzie



