Legalny handel futrami niedźwiedzi polarnych. Abraham Joffe reżyser filmu Trade Secret o mrocznym międzynarodowym biznesie

Futra niedźwiedzi polarnych

Podczas gdy niedźwiedzie polarne stawały się symbolem popkultury, papierkiem lakmusowym zmian klimatu, a przyrodnicy podnosili kwestię ochrony tych narażonych na wyginięcie zwierząt, na międzynarodowej arenie funkcjonował biznes oparty na ich futrach. Film dokumentalny Trade Secret demaskuje legalny [sic!] handel futrami niedźwiedzi polarnych. Ta mroczna historia nie kończy się jednak na handlarzach i kupcach. Sięga dużo głębiej. Reżysera tego wstrząsającego reportażu zapytałam, gdzie twórców filmu zawiodły ścieżki dziennikarskiego śledztwa. Abraham Joffe opowiada między innymi o tym, co film Trade Secret mówi o ludzkiej moralności, kto stoi za handlem skórami niedźwiedzi polarnych, czy legalny handel niedźwiedzimi częściami to wierzchołek góry lodowej oraz jak to w ogóle możliwe, że regulacja handlu gatunkami zagrożonymi wyginięciem istnieje, skoro zwierzęta zagrożone wyginięciem nie powinny być przedmiotem handlu.

Trade Secret. Dokument o handlu futrami niedźwiedzi polarnych

Dokument Trade Secret ujawnia międzynarodowy handel komercyjny futrami niedźwiedzi polarnych. Jest efektem sześcioletniego śledztwa prowadzonego w dziewięciu krajach. Autorzy obnażyli mało znany problem, ale też potężne siły, które za nim stoją. Reżyser filmu Abraham Joffe wyjaśnia portalowi Halospitsbergen.pl kto stoi za handlem futrami niedźwiedzi i dokąd dziennikarskie śledztwo doprowadziło twórców filmu. „Setki niedźwiedzi nadal trafiają na rynek międzynarodowy z Kanady, a większość z nich jest sprzedawana do Chin, Norwegii i kilku krajów europejskich. Najbardziej szokujące podczas śledztwa było to, że handel ten nie jest prowadzony przez typowych nieuczciwych aktorów. Ujawnia on zaufane kraje i podmioty, które nie tylko ułatwiają handlowy obrót skórami, ale także aktywnie lobbują na rzecz jego kontynuacji. Kilka lat pracy nad filmem Trade Secret nauczyło mnie, że nie wszystko jest takie, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Film ujawnia co najmniej jeden przykład przemytu skór niedźwiedzi polarnych przez Norwegię, sprzedawanych bez dokumentacji, rzekomo pochodzących z Grenlandii i Rosji. Odzwierciedla to sytuację obserwowaną na innych rynkach dzikich zwierząt, takich jak rynek kości słoniowej, gdzie istnienie legalnego handlu umożliwiło rozkwit handlu nielegalnego”.

Handel niedźwiedzimi futrami
Trade Secret

CITES

Film rzuca światło na działalność CITES, czyli konwencji o międzynarodowym handlu zagrożonymi gatunkami dzikiej fauny i flory. Umowę regulującą handel zwierzętami i roślinami zagrożonymi wyginięciem podpisano w 1973 roku. Kraje będące stronami konwencji wydają zezwolenia na handel tymi gatunkami lub produktami z nich wykonanymi np. futrami, trofeami, koralowcami. Abraham Joffe zapytany, jak to możliwe, że kwestia regulacji handlu zagrożonymi gatunkami w ogóle istnieje, kiedy zwierzęta zagrożone wyginięciem nie powinny być przedmiotem handlu, odpowiada: „Myślę, że dla większości ludzi szokujące jest samo istnienie czegoś takiego jak CITES i fakt, że istnieje globalny system regulujący handel gatunkami zagrożonymi wyginięciem. Większość ludzi zakłada, że zagrożone wyginięciem zwierzęta po prostu nie są przedmiotem handlu, że są chronione. Jednak w rzeczywistości wiele gatunków, które uważamy za chronione, w tym niedźwiedzie polarne, nadal jest legalnie sprzedawanych na rynku międzynarodowym”. Reżyser wspomina, że w 2019 roku po raz pierwszy uczestniczył w konferencji CITES COP, myśląc, że jest to szczyt poświęcony ochronie przyrody. „Byłem dość zszokowany, gdy dowiedziałem się, że większość delegatów uczestniczących w konferencji skupiała się na handlu, a nie na ochronie przyrody. Jeśli chodzi o gatunki wrażliwe i zagrożone wyginięciem, to podczas tej podróży nauczyłem się, że po prostu nie ma miejsca na handel komercyjny”.

Umowa CITES obejmuje też niedźwiedzie polarne. Reżyser filmu Trade Secret mówi, że „niedźwiedzie polarne mają obecnie status załącznika II w ramach CITES, konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem. Oznacza to, że handel międzynarodowy jest dozwolony, pod warunkiem że wydane zostaną zezwolenia, a kraje eksportujące poświadczą, że handel ten nie jest szkodliwy dla gatunku. W praktyce skóry są sprzedawane na aukcjach, kupowane i wysyłane za granicę wraz z dokumentacją CITES”. Abraham Joffe tłumaczy jednak, że „gdyby niedźwiedzie polarne zostały przeniesione do załącznika I, wszelki międzynarodowy handel tymi zwierzętami zostałby zakazany. Uzyskałyby one taki sam status jak takie gatunki jak lamparty, czarne nosorożce i goryle górskie. Kanada nadal mogłaby decydować o tym, co dzieje się na jej terytorium, ale nie mogłaby już eksportować części ciała niedźwiedzi polarnych za granicę. Badania Ole Lioddena wykazały również, jak słabe mogą być dokumenty CITES i ich egzekwowanie w praktyce, z lukami prawnymi, takimi jak Svalbard, potencjalnie umożliwiającymi ponowne wykorzystanie zezwoleń. W wyniku pracy Ole na lotnisku na Svalbardzie wprowadzono kontrolę celną, a podczas debaty parlamentarnej nad uchwaleniem nowych przepisów wspomniano o niedźwiedziach polarnych.” I dodaje: „Co dziwne, CITES nie uznaje polowań na trofea za działalność komercyjną, co komplikuje sposób traktowania ich w ramach systemu. Wpisanie do załącznika I oznaczałoby, że wiele krajów, w tym 27 państw członkowskich UE objętych załącznikiem A, natychmiast zakazałoby lub poważnie ograniczyło import”.

Niedźwiedź polarny. Gatunek narażony na wyginięcie

Niedźwiedzie polarne na Czerwonej Liście IUCN są wymienione jako gatunek narażony na wyginięcie. Czy handel futrami niedźwiedzi polarnych wpływa na liczebność ich populacji? Autor filmu wyjaśnia, że czynnikiem utrudniającym ochronę niedźwiedzi polarnych jest brak dokładnych danych dotyczących ich liczebności. „Liczenie niedźwiedzi polarnych jest niezwykle trudne, ponieważ zwierzęta te przemieszczają się po rozległych, odległych obszarach i przekraczają wiele granic międzynarodowych. Spośród 20 uznanych subpopulacji 10 klasyfikuje się jako brak danych. Uważa się, że trzy subpopulacje zmniejszają się, pięć prawdopodobnie pozostaje stabilnych, a dwie prawdopodobnie rosną. W skali globalnej niedźwiedzie polarne są wymienione jako gatunek narażony na Czerwonej Liście IUCN oraz jako gatunek zagrożony wyginięciem w amerykańskiej ustawie o ochronie ssaków morskich.” Jak podkreśla Abraham Joffe to zmiany klimatyczne pozostają głównym zagrożeniem w perspektywie długoterminowej. „Utrata pokrywy lodowej zasadniczo zmienia ich świat. Jednak handel i zarządzanie odłowami stanowią dodatkowe obciążenie. W grudniu 2023 r. Grupa Specjalistów ds. Niedźwiedzi Polarnych IUCN (PBSG) zwróciła się do państw występowania niedźwiedzi polarnych, wyrażając poważne obawy dotyczące zarządzania odłowami w niektórych częściach Kanady. Ostrzegli, że zmiana w regionie Nunavut polegająca na wprowadzeniu stosunku odłowu samców do samic jeden do jednego, bez zmniejszenia ogólnej kwoty, zwiększa ryzyko spadku liczebności populacji. Odławianie większej liczby samic bezpośrednio zmniejsza potencjał reprodukcyjny. Grupa zauważyła również, że bez szczegółowej oceny ryzyka dla poszczególnych subpopulacji nie jesteśmy w stanie w pełni zrozumieć długoterminowych skutków. Ostrzegli, że jeśli obecne trendy się utrzymają, może to ostatecznie doprowadzić do przeniesienia niedźwiedzi polarnych do Załącznika I konwencji CITES, co oznaczałoby zakaz międzynarodowego handlu komercyjnego.”, wyjaśnia reżyser.

Często istnienie legalnego sektora staje się idealnym kamuflażem, wierzchołkiem góry lodowej problemu. Jak zaznacza twórca filmu, „Istnienie legalnego rynku może stanowić przykrywkę. Film ujawnia co najmniej jeden przykład przemytu skór niedźwiedzi polarnych przez Norwegię bez odpowiedniej dokumentacji. Odzwierciedla to schematy obserwowane w innych rodzajach handlu dziką fauną i florą, gdzie można wykorzystać luki prawne”. Zdaniem Abrahama Joffe, „pomija się również fakt, że każdego roku nadal zabijane są setki niedźwiedzi z zamiarem zaopatrzenia międzynarodowego handlu komercyjnego, mimo że wiele z tych skór nie sprzedaje się na aukcjach i w związku z tym nigdy nie pojawia się w oficjalnych danych handlowych konwencji CITES. Rządowy program dotacji zapewnia przedpłaty niezależnie od tego, czy skóra ostatecznie zostanie sprzedana, co wydaje się utrwalać łańcuch dostaw”. Joffe podkreśla, że w ostatnich latach duże zapasy niesprzedanych skór niedźwiedzi zostały zwrócone społecznościom północnym po tym, jak nie udało się ich sprzedać. „Podobnie jak w przypadku wielu gatunków, handel i polowania na trofea w nieproporcjonalny sposób skupiają się na największych i najwspanialszych zwierzętach. Niektórzy eksperci ostrzegają, że usuwanie największych i najsilniejszych osobników stanowi dodatkowe obciążenie dla gatunku, który i tak już znajduje się w trudnej sytuacji”, podsumowuje reżyser.

Trade Secret

Trade Secret. Sześć lat dziennikarskiego śledztwa

Film został zrealizowany przez światową czołówkę. Za poruszającym obrazem stoi między innymi dr Adam Cruise, dziennikarz śledczy zajmujący się tematyką ochrony środowiska, obrończyni dzikiej przyrody Iris Ho, Ole J. Liodden fotograf dzikiej przyrody i założyciel projektu Polar Bears & Humans, reżyser Abraham Joffe i producent wykonawczy Adam McKay. Wiele ze zdjęć wykonano na Svalbardzie, ale dla realizatorów filmu wbrew pozorom to nie warunki pogodowe w Arktyce były największym wyzwaniem. „Był to maraton wytrwałości i cierpliwości. Niektóre spotkania dotyczące polityki, w których początkowo mogliśmy uczestniczyć, zostały dla nas później zamknięte. Niektóre wywiady wymagały wielu miesięcy starań, a inne zostały odrzucone”, mówi Joffe. Twórca przyznaje, że szczególnie trudny był dostęp do magazynów i ukrytych pomieszczeń handlowych, w których przechowywano setki niedźwiedzi polarnych przeznaczonych do sprzedaży. „Jednocześnie wiedzieliśmy, że musimy być absolutnie rygorystyczni. Każdy fakt przedstawiony w filmie musiał być poparty wieloma źródłami. Mieliśmy do czynienia z poważnymi zarzutami i konieczne było, aby były one prawdziwe. Cały proces był raczej ćwiczeniem z powściągliwości”, podsumowuje.

Film Trade Secret zdobywa uznanie na kolejnych międzynarodowych festiwalach filmowych i zbiera doskonałe recenzje, jako film bezstronny i doskonale zrealizowany. „Trade Secret unika sensacji na rzecz trzeźwej, obiektywnej narracji. Spokojny i dyskretnie potępiający, zmusza nas do zastanowienia się, czy ochrona środowiska nie stała się po prostu kolejną strategią rynkową. (Festiwal Filmowy w Adelajdzie)” Najbliższe zapowiedziane seanse filmowe odbędą się w: Kaliforni, Sedonie, Oslo, Longyearbyen, Tromsø, Kanadzie, Los Angeles, Bergen.

Autorzy filmu odkrywają przed widzami międzynarodowy proceder, o którym mało kto wie, jednak zwracają też uwagę na inny szokujący aspekt. Jak czytamy na stronie filmu dokumentalnego „wraz z pogłębianiem się śledztwa, ujawnia niepokojącą prawdę: osoby odpowiedzialne za ochronę gatunku mogą być uwikłane w ciągłą komercjalizację”. Reżyser Abraham Joffe potwierdza, że film mówi nam również wiele o ludzkiej moralności. „Mamy nadzieję, że film wykracza poza temat niedźwiedzi polarnych i pomaga ludziom zrozumieć, jak powszechne stały się tak zwane polityki „zrównoważonego wykorzystania”, które w prostym języku często oznaczają dalszą eksploatację zagrożonych gatunków w imię ochrony przyrody. W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat świat stracił około siedemdziesięciu procent dzikich zwierząt. Już samo to pokazuje nam, że obecny stan rzeczy nie działa. Film zachęca widzów, aby pogodzili się z tym dyskomfortem i zastanowili się, czy nasze systemy naprawdę chronią dziką przyrodę, czy też normalizują jej komercjalizację”.

Film dokumentalny Trade Secret niewątpliwie porusza kwestię oburzającą. Istotą jego zadania nie jest jednak wywoływanie kontrowersji, a realny wpływ na poprawę sytuacji niedźwiedzi polarnych. Jak podkreśla reżyser dla twórców filmu reakcja widzów była dla niezwykle budująca. „Po obejrzeniu filmu prawie tuzin głównych organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną środowiska dołączyło do niego jako globalni partnerzy, w tym WildAid, Mission Blue, SeaLegacy i Pro Wildlife. W październiku Parlament Europejski przyjął przed konferencją CITES COP20 rezolucję wzywającą państwa członkowskie UE do opowiedzenia się za silniejszą ochroną niedźwiedzi polarnych i zajęcia się zagrożeniami wynikającymi z międzynarodowego handlu trofeami i skórami”. Jak podsumowuje Abraham Joffe „pokazaliśmy film bezpośrednio delegatom CITES i decydentom podczas ostatniej konferencji COP w Uzbekistanie, gdzie pojawiły się pierwsze oznaki ponownego zainteresowania załącznikiem 1. Istnieją oznaki, że niektóre polityki ochrony środowiska mogą ulec zmianie w odpowiedzi na zainteresowanie, jakie wzbudził film. Jestem ostrożnym optymistą. Jeśli film „Trade Secret” przyczyni się choćby w niewielkim stopniu do wzmocnienia ochrony niedźwiedzi polarnych i innych gatunków, będzie to znaczyło więcej niż jakakolwiek nagroda. To jest dziedzictwo, do którego dążymy”.

Aby dowiedzieć się więcej o filmie dokumetalnym odwiedź stronę internetową Trade Secret.

Zdjęcie: Trade Secret

CZYTAJ DALEJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *