Postaw kawę autorce: buycoffee.to/halospitsbergen
Zapowiadane zamknięcie ostatniej pozostałej na Svalbardzie norweskiej kopalni węgla stało się faktem. 30 czerwca 2025 roku kopalnia 7 zlokalizowana na górze nieopodal Longyearbyen została zamknięta. Finalizacja planów zamknięcia następuje z kilkuletnim opóźnieniem wywołanym agresją Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Ten historyczny moment, jako zakończenie pewnej ery, odbywa się w czasie wzmożonego zainteresowania geopolitycznego Arktyką, trwającej transformacji ekologicznej oraz w stuleciu wprowadzenia w życie Traktatu Spitsbergeńskiego.
Gruve 7
Kopalnia 7 zlokalizowana w Adventdalen około 15 km od Longyearbyen działała od 1976 roku. Siódemka eksportowała blisko 130 tysięcy ton węgla poza Svalbard, głównie do Europy. Do 2023 roku węgiel z kopalni dostarczany był też do elektrowni w Longyearbyen. Zamknięcie kopalni 7 jest symboliczne. To zamknięcie ponad stuletniego okresu wydobycia węgla, który był kulturowym budulcem tożsamości tej arktycznej społeczności.
Przez około 115 lat Longyearbyen miało czarne serce bijące w dzikiej bieli północy w rytmie industrializacji. Postindustrialne ciepło Longyearbyen ma się teraz zazielenić.
The paradox of Svalbard, Zdenka Sokolíčková

W 2020 roku zamknięto inną kopalnię (wydobycie wstrzymano w 2016 roku), założoną w 1917 roku przez Szwedów. Svea powstała dzięki Aktiebolaget Spetsbergens Svenska Kolfält i została sprzedana SNSK w 1934 roku. Wraz z kopalnią zniknęła osada Sveagruva, która po Longyearbyen i Barentsburgu była największą osadą na Svalbardzie.
Nic dziwnego, że ogłoszenie o zamknięciu i demontażu kopalni Svea wywołało silne reakcje górników na Svalbardzie. Niektórzy porównali nawet swoje własne reakcje do złamanego serca po romansie: najpierw szok, a potem stopniowe przyzwyczajanie się u wielu. Górnicy opisali utratę nie tylko miejsca pracy i możliwości zatrudnienia, ale także miejsca wspomnień i żywych więzi.
Returning to Nature, Post-carbon Utopias in Svalbard
Sto lat wydobycia węgla na Svalbardzie
Wydobycie węgla na Spitsbergenie zapoczątkował Søren Zachariassen z Tromsø, który w 1899 r. przywiózł do domu pokaźny ładunek węgla. Arktyczny żeglarz nie tylko dorobił się na nim pieniędzy, ale też opowiedział o svalbardzkich złożach. I tak w Trondheim powstała firma, którą w 1905 roku przejęła amerykańska Arctic Coal Company Longyeara.
John Munroe Longyear w 1906 roku założył Longyear City. Wydobywać węgiel w Longyearbyen zaczął jednak około 1911 roku pod szyldem Arctic Coal Company (od 1906 roku złoża były badane przez Amerykanów). Zbudował baraki dla górników, kolejkę linową na węgiel oraz pozostałą infrastrukturę. Kopalnia nie przynosiła zysku więc, w 1916 roku firmę pana Longyeara przejął norweski operator Store Norske Spitsbergen Kulompani, który rozbudował infrastrukturę i miasto, które zmieniło nazwę z Longyear City na Longyearbyen.

Gorączka wydobycia była tak wielka, że Arcic Coal Company zażądała, by Stany Zjednoczone rościły sobie prawa do archipelagu. Wielka Brytania również pozostawała nieugięta w tej kwestii, twierdząc, że powinna uczestniczyć w ustalaniu kwestii własności ówczesnego Svalbardu. Konfliktu uniknięto wyłącznie ze względu na trwające negocjacje w sprawie Traktatu Spitsbergeńskiego, który wskazuje, że Svalbard podlega norweskiej suwerenności. Traktat podpisany w 1920 roku wszedł w życie w 1925 roku i zakładał, że państwa sygnatariusze mają niedyskryminacyjne prawo do eksploatacji zasobów naturalnych archipelagu. Wspomnieni operatorzy nie byli jednak pierwsi. Istnieją dowody na to, że svalbardzkiego węgla używali już wielorybnicy w XVII wieku.
Monument górnika w Longyearbyen
W centrum miasta Longyearbyen znajduje się statua górnika. The Miner (Gruvebus) powstał z rąk Tore Bjørna Skjølsvika. Górnik zwrócony jest wzrokiem w stronę góry Hiorthfjellet, na którą patrzy od 1999 roku.

Energia w Longyearbyen
Energia Longyearbyen od 2023 roku opiera się na oleju napędowym i ma być to rozwiązanie tymczasowe. Z czasem mają zostać przetestowane projekty oparte na odnawialnych źródłach energii.
Węgiel na Svalbardzie
Zamknięcie wszystkich kopalni norweskich to jeden ze svalbardzkich paradoksów, które w książce Paradox of Svalbard opisuje Zdenka Sokolíčková. Miasto zbudowane na węglu musi radzić sobie z konsekwencjami zmian klimatu, które wywołane są również jego spalaniem. Na Svalbardzie węgiel nadal wydobywa się w Barentsburgu, który transportowany jest do Murmańska. Operatorem kopalni jest rosyjska firma Trust Arktikugol, która wcześniej wydobywała węgiel także w Pyramiden.
Svalbardposten
Lokalna gazeta Svalbardposten przeprowadziła wywiady z pięćdziesięcioma sześcioma pracownikami kopalni 7. Efektem tych rozmów jest wydany 4 lipca 2025 roku numer 7 czasopisma. Co ciekawe kopalnia wydawała również swoją własną gazetę w formacie PDF (Gruve 7 avisen).

Źródła: sysselmesteren.no; polarhistorie.no; Returning to Nature, Post-carbon Utopias in Svalbard; The paradox of Svalbard, Zdenka Sokolíčková;











