Pokazuje: 1 - 10 of 12 WYNIKÓW

Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie celów przed Konferencją CITES. Wśród nich ochorna niedźwiedzi polarnych

Niedźwiedzie polarne na Svalbardzie

23 października Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie strategicznych celów Unii Europejskiej przed ważnym międzynarodowym spotkaniem stron CITES. Jedną z propozycji jest wzmocnienie ochrony niedźwiedzi polarnych. Ochrona niedźwiedzi polarnych w celach UE na CoP20 Od 24 listopada do 5 grudnia 2025 roku w Uzbekistanie, a dokładnie w Samarkandzie odbędzie się …

,,Przeważnie niedźwiedź widzi ciebie, zanim ty zobaczysz jego”. Karolina Karaś o psich zaprzęgach i 20 latach spędzonych na Svalbardzie

Ciemność pożerała wpadający w nią psi zaprzęg, a psy oddawały się jej. Melodia dzwoniących szelek i linek wymieszana z oddechem biegnących psów zdawała się grać pod batutą zaklęć maszerki. Norweskie hoyre i venstre czarowały zaprzęgiem jak uderzenia metronomu. Czerń zalała wyrastające z ziemi górske monumenty doliny Adventdalen. Widać było jedynie to, co oświetlone światłem pochodzącym od człowieka. Bardzo niewiele, ale wystarczająco, by zliczyć biegnące w zaprzęgu psy.

Uniwersytet Svalbardzki - Zuzanna Dunajska opowiada o studiowaniu w Arktyce

„Niedźwiedź przyszedł już pierwszej nocy”. Zuzanna Dunajska o studiowaniu na Uniwersytecie Svalbardzkim

Droga Zuzanny Dunajskiej na Svalbard usłana była ciekawością i potrzebą poszerzania wiedzy na temat tego miejsca. Pierwszy raz przybyła tu w 2023 roku, by przeprowadzać badania rejonie Eidembukty. W 2024 roku dostała się na Uniwersytet Svalbardzki. Obrane kierunki- biologia zmiany klimatu oraz arktyczna molekularna morska ekologia- umożliwiły jej przyjrzenie się Spitsbergenowi z bliska, przez soczewkę mikroskopu.

Tadeusz Makarewicz i Jerzy Jasnorzewski

„Wojny między psami i niedźwiedziami nie było nigdy”. Tadeusz Makarewicz o wyprawie założycielskiej na Spitsbergen w latach 1957-1958

Jest rok 1957. Stanisław Siedlecki jako kierownik organizuje wyprawę polarną na Spitsbergen, która odbywa się w ramach Międzynarodowego Roku Geofizycznego. Do Zatoki Białego Niedźwiedzia przenosi się trzydziestosiedmioosobowa grupa Polaków, którzy zakładają Polską Stację Polarną w Hornsund oraz prowadzą badania w swoich dziedzinach. Wśród dziesięciu śmiałków, pozostałych w grupie zimującej, znajduje się trzydziestoletni wtedy meteorolog Tadeusz Makarewicz, który w trakcie trwania wyprawy wspólnie z Romanem Trechcińskim pisze książkę „Halo, Spitsbergen”.

Bal niedźwiedzi i tłumy śpiących świń o ogromnych rozmiarach. Dlaczego „Królowa Śniegu” Hansa Christiana Andersena jest ze Svalbardu?

Choć większość życia Andersen spędził w Kopenhadze, charakterystyczne dla regionów arktycznych elementy pojawiają się w wielu jego baśniach i nie tylko. Autor operuje chłodem, który w świadomości wielu czytelników zapisał się jako niepokojące tło jego wybranych opowieści. Dziewczynka z zapałkami przemarza na śniegu do szpiku kości, matka chorego dziecka budzi się w nocy drżąc z zimna i wreszcie królowa śniegu, która mieszka samotnie w swoim lodowym pałacu. Rodzi się zatem pytanie, czy wyobraźnia andersena sięgała daleko na północ, a może rzeczywiście był z nią w sposób pośredni lub bezpośredni związany?

Niedźwiedź polarny pływający w okolicy lodowca Nordenskiolda na Svalbardzie. Za niedźwiedziem polarnym pływa kra lodowa

Decyzja zapadła. Zaostrzone przepisy dotyczące niedźwiedzi polarnych wchodzą w życie od 2025 roku

W czwartek 23 maja Storting po raz drugi rozpatrzył projekt zmian w ustawie o środowisku Svalbardu. Poprawki zakładają między innymi obowiązek zachowania odległości nie mniej niż 300 metrów od niedźwiedzi polarnych; nie mniej niż 500 metrów w okresie od 1 marca do 30 czerwca oraz zakaz schodzenia na ląd w kilku obszarach chronionych. Dodatkowo zaostrzone zostaną przepisy chroniące ptaki w okresie lęgowym.

Meteorolog Katarzyna Kudłacz

„Mieliśmy bliskie spotkanie z niedźwiedziami”. Meteorolog Katarzyna Kudłacz w rozmowie ze Stacji Polarnej w Hornsundzie

Meteorolog Katarzyna Kudłacz potrafi podejmować szybkie i odważne decyzje. Na podjęcie tej o rocznym wyjeździe do Stacji Polarnej w Hornsundzie miała zaledwie dwie godziny. Rozmawiamy o życiu w ciemności na odizolowanej stacji polarnej, zjawiskach meteorologicznych, pracy w miejscu, którego biała ciemność otula wszystko na kilka miesięcy oraz o przyjaźni z Arktyką, która stała się ukoronowaniem marzeń o bliskiej relacji z daleką północą.