Pokazuje: 1 - 10 of 14 WYNIKÓW

Legalny handel futrami niedźwiedzi polarnych. Abraham Joffe reżyser filmu Trade Secret o mrocznym międzynarodowym biznesie

Futra niedźwiedzi polarnych

Podczas gdy niedźwiedzie polarne stawały się symbolem popkultury, papierkiem lakmusowym zmian klimatu, a przyrodnicy podnosili kwestię ochrony tych zagrożonych wyginięciem zwierząt, na międzynarodowej arenie funkcjonował biznes oparty na ich futrach. Film dokumentalny Trade Secret demaskuje legalny [sic!] handel futrami niedźwiedzi polarnych. Ta mroczna historia nie kończy się jednak na handlarzach i kupcach. Sięga dużo głębiej. Reżysera tego wstrząsającego reportażu zapytałam, gdzie twórców filmu zawiodły ścieżki dziennikarskiego śledztwa.

Niedźwiedzie polarne ze svalbardu przemieszcza się po lodzie

Niedźwiedzie polarne ze Svalbardu przybrały na masie mimo utraty lodu morskiego. Naukowcy mówią jasno: nadal są zagrożone zmianami klimatu

Najnowsze badanie naukowców z Norweskiego Instytutu Polarnego, opublikowane 29 stycznia 2026 roku w czasopiśmie Scientific Reports dowodzi, że niedźwiedzie polarne ze Svalbardu przybrały na masie mimo topnienia lodu morskiego. Naukowcy obserwowali svalbardzkie niedźwiedzie polarne od 1995 do 2019 roku, a wnioski zaskoczyły nawet autorów badania.

Niedźwiedzie polarne na Svalbardzie

Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie celów przed Konferencją CITES. Wśród nich ochorna niedźwiedzi polarnych

23 października Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie strategicznych celów Unii Europejskiej przed ważnym międzynarodowym spotkaniem stron CITES. Jedną z propozycji jest wzmocnienie ochrony niedźwiedzi polarnych. Ochrona niedźwiedzi polarnych w celach UE na CoP20 Od 24 listopada do 5 grudnia 2025 roku w Uzbekistanie, a dokładnie w Samarkandzie odbędzie się …

,,Przeważnie niedźwiedź widzi ciebie, zanim ty zobaczysz jego”. Karolina Karaś o psich zaprzęgach i 20 latach spędzonych na Svalbardzie

Ciemność pożerała wpadający w nią psi zaprzęg, a psy oddawały się jej. Melodia dzwoniących szelek i linek wymieszana z oddechem biegnących psów zdawała się grać pod batutą zaklęć maszerki. Norweskie hoyre i venstre czarowały zaprzęgiem jak uderzenia metronomu. Czerń zalała wyrastające z ziemi górske monumenty doliny Adventdalen. Widać było jedynie to, co oświetlone światłem pochodzącym od człowieka. Bardzo niewiele, ale wystarczająco, by zliczyć biegnące w zaprzęgu psy.

Uniwersytet Svalbardzki - Zuzanna Dunajska opowiada o studiowaniu w Arktyce

„Niedźwiedź przyszedł już pierwszej nocy”. Zuzanna Dunajska o studiowaniu na Uniwersytecie Svalbardzkim

Droga Zuzanny Dunajskiej na Svalbard usłana była ciekawością i potrzebą poszerzania wiedzy na temat tego miejsca. Pierwszy raz przybyła tu w 2023 roku, by przeprowadzać badania rejonie Eidembukty. W 2024 roku dostała się na Uniwersytet Svalbardzki. Obrane kierunki- biologia zmiany klimatu oraz arktyczna molekularna morska ekologia- umożliwiły jej przyjrzenie się Spitsbergenowi z bliska, przez soczewkę mikroskopu.

Tadeusz Makarewicz i Jerzy Jasnorzewski

„Wojny między psami i niedźwiedziami nie było nigdy”. Tadeusz Makarewicz o wyprawie założycielskiej na Spitsbergen w latach 1957-1958

Jest rok 1957. Stanisław Siedlecki jako kierownik organizuje wyprawę polarną na Spitsbergen, która odbywa się w ramach Międzynarodowego Roku Geofizycznego. Do Zatoki Białego Niedźwiedzia przenosi się trzydziestosiedmioosobowa grupa Polaków, którzy zakładają Polską Stację Polarną w Hornsund oraz prowadzą badania w swoich dziedzinach. Wśród dziesięciu śmiałków, pozostałych w grupie zimującej, znajduje się trzydziestoletni wtedy meteorolog Tadeusz Makarewicz, który w trakcie trwania wyprawy wspólnie z Romanem Trechcińskim pisze książkę „Halo, Spitsbergen”.

Bal niedźwiedzi i tłumy śpiących świń o ogromnych rozmiarach. Dlaczego „Królowa Śniegu” Hansa Christiana Andersena jest ze Svalbardu?

Choć większość życia Andersen spędził w Kopenhadze, charakterystyczne dla regionów arktycznych elementy pojawiają się w wielu jego baśniach i nie tylko. Autor operuje chłodem, który w świadomości wielu czytelników zapisał się jako niepokojące tło jego wybranych opowieści. Dziewczynka z zapałkami przemarza na śniegu do szpiku kości, matka chorego dziecka budzi się w nocy drżąc z zimna i wreszcie królowa śniegu, która mieszka samotnie w swoim lodowym pałacu. Rodzi się zatem pytanie, czy wyobraźnia andersena sięgała daleko na północ, a może rzeczywiście był z nią w sposób pośredni lub bezpośredni związany?